Obchody Święta Wojska Polskiego za nami
+ 100% -

Bez kategoriiKomentarze są wyłączone

Patetycznie, ale i radośnie – tak uczciliśmy dziś Święto Wojska Polskiego pod Kopcem Wyzwolenia. 

 

Nasze miasto spotkał zaszczyt, bo w tym roku to właśnie Piekary Śląskie stały się gospodarzem Wojewódzkich Obchodów Święta Wojska Polskiego. Pod Kopiec zjechali przedstawiciele Wojska Polskiego m.in. ppłk Grzegorz Gdula – Dowódca 34. Śląskiego Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej w Bytomiu, ppłk Robert Jańczuk – Komendant Wojskowej Komendy Uzupełnień w Chorzowie, przedstawiciele władz państwowych – Wiceminister Sprawiedliwości Michał Wójcik, posłowie: Barbara Dziuk i Jerzy Polaczek, Radni Sejmiku Województwa Śląskiego: Halina Bieda i Janusz Pasternak, przedstawiciele władz samorządowych – prezydent miasta Sława Umińska-Duraj, Przewodniczący Rady Miasta dr inż. Piotr Buchwald, służby mundurowe oraz organizacje społeczne, kulturalne i oświatowe.

O oprawę muzyczną zadbała Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Lądowych z Wrocławia i chór „Halka”.

W swoim przemówieniu ppłk Grzegorz Gdula przypomniał, że wojsko wciąż stanowi filar państwa i jest instytucją, która cieszy się niesłabnącym społecznym zaufaniem. – Wielka w tym zasługa reform, które dokonały się w armii – zauważył pułkownik.

Do modernizacji armii nawiązała również prezydent Piekar. – Niektórzy porównują naszą armię do armii wielkich mocarstw. Mówią, że jest nieliczna i w razie ataku nie wytrzyma zbyt długo. To nieprawda. Po pierwsze, nasza armia nie jest osamotniona. Polska funkcjonuje w strukturach NATO i w razie potrzeby może liczyć na pomoc i współpracę państw członkowskich. Po drugie, o wartości armii nie decyduje dziś jej liczebność, ale nowoczesność. Wojsko Polskie stale modernizuje swoje wyposażenie, dostosowując je go dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości. Po trzecie – nie należy zapominać o współczesnych doświadczeniach bojowych nabytych przez polskich żołnierzy podczas misji pokojowych ONZ oraz zadań wykonywanych wspólnie z sojusznikami z NATO w różnych częściach świata – wyliczała Sława Umińska-Duraj.

Po mszy świętej polowej oraz wojskowej asyście honorowej przyszedł czas na wręczenie pamiątkowych statuetek. Organizatorzy niedzielnych obchodów odebrali je z rąk gospodarza miasta.

Po oficjalnych uroczystościach nadszedł czas na piknik militarny. Czołg PT-91 Twardy, wyrzutnia rakiet, Rosomak i transporter opancerzony SKOT były wręcz oblężone przez mieszkańców, a najmłodsi mieli niepowtarzalną szansę na przejażdżkę wozami bojowymi. Jednak prawdziwe tłumy przyciągnęły widowiskowe rekonstrukcje bitew z Kampanii Wrześniowej oraz III Powstania Śląskiego. Płonący czołg, strzały, kłęby dymu, kurzu i jęki rannych żołnierzy
zrobiły na publiczności największe wrażenie. By zademonstrować przebieg walki organizatorzy rekonstrukcji – Stowarzyszenie Na Rzecz Zabytków Fortyfikacji „Pro Fortalicium” użyło środków pirotechnicznych.

Na zakończenie najmłodsi zostali zaproszeni do wspólnego oglądania bajek w kinie plenerowym.